shadowhunters
Wszystko skończyło się szczęśliwie. Demoniczny kielich został zniszczony, Mroczni Nocni Łowcy pokonani, a nowe porozumienia zawarte. Na świecie zapanował pokój, a wszyscy uradowani opuścili Idrys wracając do swoich Instytutów. Głos w Twojej głowie zaśmiał się. Najlepiej by było, gdyby Demony nie ruszały się ze swojego wymiaru i nie atakowały, biednych, głupich Przyziemnych. My, Nocni Łowcy, stworzeni przez Anioła Razjela, mamy brać na swoje barki ciężar tego świata, zapobiegając wszelkim konfliktom i wojnom. Ulepszeni runami i nafaszerowani treningami, walczymy z demonami i Podziemnymi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karta Postaci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karta Postaci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 grudnia 2018

All my friends think you're vicious.



 Seraphina Burnlake 


Jako małemu dziecku wpojono jej, że musi słuchać rozkazów Clave, że po to właśnie żyje. Po 23 latach na karku nic się nie zmieniło w jej poglądach. Ciągle jest wierna i bez wahania spełnia każdą ich zachciankę. Nie ważne jest jej zdanie. Nie ważne, czy podoba jej się to co robi, czy nie. Jest w stanie wykonać dosłownie wszystko, nawet oddać swoje życie... Nawet dać się wrobić w ustawiony związek już od najmłodszych lat. Nie ukrywa tego, iż ma problemy z agresją. Ma to swoje plusy oraz minusy. Świetnie idzie jej wykonywanie misji w których musi coś zniszczyć, gorzej jednak, kiedy musi zachować spokój. Furiatka. Lepiej nie zachodzić jej za skórę. Wychowała się w Instytucie w Londynie, do LA przyjechała z osobistych pobudek, ale za pozwoleniem Clave. Przez swoją osobowość nie ma wielu przyjaciół, czy chociażby znajomych. Zwyczajnie ciężko z nią wytrzymać i brakuje sympatyków, którzy znoszą jej obecność z własnej woli. Z tego powodu również nie udało jej się znaleźć parabatai. Możliwe, że gdzieś w głębi duszy ją to boli, jednak nie pokazuje tego po sobie. Od zawsze kreuje siebie na samotniczkę, która nikogo nie potrzebuje do szczęścia. Zobaczyć u niej szczery uśmiech, to cud. Niektórzy twierdzą, że wyraz jej twarzy nigdy się nie zmienia i zawsze wygląda na trochę wkurwioną.

środa, 18 listopada 2015

(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.

 Jayden Evans

19 Lat | Wolny | Wilkołak od narodzin| Członek Watahy

Wygląd 
Jayden ma ciemnobrązowe włosy i brązowe oczy. Ma delikatne piegi (wydawały się mocniejsze, gdy był młodszy) i oliwkową karnację. Jest szczupłej i muskularnej budowy, przedstawiany jest jako silny fizycznie. Uważany jest za atrakcyjnego.
Rzadko jest widywany uśmiechnięty. Gdy się uśmiecha, to bardzo szczerze i jego twarz wtedy promienieje. Na jego twarzy zazwyczaj jest widoczny lekki zarost.



Charakter

Jayden jest młodym mężczyzną który jest spokojny. Jest bystrym i ambitnym chłopakiem jednak czasami zachowuje się dziecinnie. Okazuje szacunek innym członków watahy oraz jest ciepły wobec nich. Jest sprawiedliwy w ocenie swojego postępowania dlatego też nie raz zdarza mu się krytykować samego siebie oraz swoje czyny. Jest odpowiedzialny i wrażliwy na piękno przyrody. Czasem zdarza się że jest nietaktowny. Jest pewny siebie i odważny. 


Zainteresowania 
♦ Lubi spacerować późnym wieczorem.
♦ Uwielbia herbatę malinową.
♦ Lubi spędzać wolny czas na bieganiu.
Interesuje się fotografią.  
♦ W wolnych chwilach czyta książki.

Ciekawostki 
♦ Jego ulubiony kolor to granatowy.
♦ Nigdy nie był zakochany.
♦ Jest jedynakiem.
♦ Uwielbia pomarańcze i truskawki.
Urodził się w zimie.



HISTORIA | POWIĄZANIA
 _________________________________________
Twarz: Bob Morley
Kontakt: Ten sam co u Jer'a . 

poniedziałek, 9 listopada 2015

On the way to wonderland.

MATT
vPełne imię: Matthew Blackthorn v
vRasa: Neflim/Krew Fearie  v
vMiejsce Zamieszkania:Ciągłe Podróże ,Los Angeles  v
vRok urodzenia: 12.07.1995rv
Travels Glass 

Wizerunek; Wspaniały Logan Lerman
Kp może się zmieniać
Jesteśmy chętni do Powiązań Wątków
Kolor na chacie Green
Kontakt ten sam co u Becky (której kp na razie opracowuje)

środa, 14 października 2015

Take a sad song and make it better.




Mirabelle Rollins
||  Przyziemna ze wzrokiem || Dawca krwi Fredericka || modelka || 25 lat  || 12 marca || nieograniczona orientacją seksualną || 173 cm || 58 kg || kocha jedzenie, alkohol i filmy || patologiczna rodzina || nieciekawa przeszłość jako striptizerka || uratowana przez swojego wampira || wysportowana || pracowita || emocjonalna || uparta || przebojowa || radosna || wygadana || nieustępliwa || zdeterminowana || ambitna || olśniewająca || urzekający uśmiech || szczere spojrzenie || nieugięte serce || głośna, kiedy nie trzeba || cicha, kiedy się boi || płacz jest ostatecznością || oddana || lojalna || szczera do bólu || obowiązkowo obcasy || obcięła włosy, bo tak || na jej zaufanie trzeba zapracować || z początku zdystansowana || sarkazm i czarny humor to jej bajka || potrafi wykorzystać swoje atuty || manipulantka || skrycie marzy o miłości  ||
WĄTKI || POWIĄZANIA



______________________________________
Kolejna owieczka w gromadce Manii do was zawitała XD
gg: 39998861

niedziela, 14 czerwca 2015

Do you need me? Do you think I am pretty?



Noah Cornflower
10.10.1997
Nocny Łowca

| Wpadka | Matka zmarła przy porodzie | Ojciec całe życie obwiniał go i karał za jej śmierć. | W wieku 11 lat trafił pod opiekę wuja | Dopiero co przeprowadził się do Instytutu. | Nigdy nie zaznał miłości. | Jedyną pamiątką po matce jest mała, pluszowa żyrafa - jego jedyny i najlepszy przyjaciel | #with my bff | Koty | Nie lubi wilkołaków, tak jak i innych psów. | Jedyną rasą psów jaką lubi są husky, wręcz ma na ich punkcie świra. | Wampiry toleruje jedynie z kołkiem w piersi | Ice Bucket Challenge | Gra na seksofonie | Umie też coś zagrać na pianinie, fortepianie, gitarze, harmonijce | Okay. | Dobrze zna LA | Czyta dużo książek | Śpiewa | Outsider | Nie toleruje religii muzułmańskiej i pastafarianizmu | Nie jest rasistą, ale asfalt ma swoje miejsce | Nie powie tego słowa na "G", bo mu się z gównem kojarzy. (geeeejjeeeee) | Żyje w swoim własnym wyimaginowanym świecie | Żyje pod kopułą swoich myśli i uczuć | Odtrąca świat zewnętrzny | Pomimo wszystko, nigdy nie zostawi damy samej w opresji |  Zryty psychicznie przez dzieciństwo | Bardzo trudno do niego dotrzeć i przebić się przez jego bariery ochronne | Wbrew pozorom łatwo go zranić | Codziennie zakłada maskę | Zagubiony | Przestraszony | Introweryk | Zostaw moje stopy! *fetysz* | uuuuuu | Lubi mąkę, zwłaszcza ziemniaczaną. Taka przyjemnie śliska w dotyku, mrau. | Lubi jabłka | Deal with it | Nie jest z cukru. | Nie może mieć kota, bo koty liżą masło. Masłolizacze. | Nie lubi świąt. Żadnych. | Nie lubi tłumów ludzi | Zawsze trzyma się z boku. | Zdarzają mu się imprezy, z których niewiele co pamięta | Jego orientacja w terenie ogłasza error 404, kiedy znajduje się w lesie | What? | Jego ulubiona poza to podpieranie ściany z rękami założonymi na piersi. | Uwielbia mitologie grecką | Jeśli miałby być herosem, chciałby być synem Aresa | Klaustrofobia | Małpka kochana, małpka chce banana. | Chaber | Lemoniada | Nałogowo wpieprza landrynki | Jeśli ma dziewczynę, to nie dłużej niż na jedną noc. dot. dot. dot. | Nie ma nic do trójkącików. | Flirciarz | Jedynak. | Zbiera na motor | Z górki na pazurki | Często siedzi na dachu, ale nikt o tym nie wie. | Kilka razy był w palarni opium. | Od czasu do czasu Bierze jakieś narkotyki, żeby zapomnieć o prawdziwym świecie | Nic go nie obchodziArogancki | Sarkastyczny | Samolubny | Pyskacz | Mordercze spojrzenie | Często docina pod nosem | Zawsze musi wygrać | Zaufaj mi, jestem inżynierem. | Hahahahha, nie. | Aramis? | *wzdych* | Nie umie gotować | Samotnik | Ryzykant | Pesymisto-realista | Nie boi się śmierci | Wręcz czeka na śmierć | Chce umrzeć | Nienawidzi świata, nienawidzi siebie | Nie tnie się, ale jeśli nikt go do tego nie zmusi, to sam sobie iratze nie narysuje | Kiedy odczuwa ból fizyczny, choć trochę przyćmiewa on ten psychiczny | #pain | Nieszczęśliwy | Koszmary w nocy | Czasem brakuje mu trochę ciepła, ale przecież nikomu się do tego nie przyzna. | W głębi jest totalnie innym człowiekiem | Krystaliczne, błękitne oczy, mieniące się jak letnie, przejrzyste niebo | Złote loki, zawsze w nieładzie | Kwadratowa szczęka, wyraźnie zarysowana | 199 cm  | Mienśnie | Usta stworzone do całowania | PERFEKCYJNY

 Jakieś pytania jeszcze?


~*~
FC: Daniel Sharman 
 kontakt ten sam co u Aramisa 
P.S. Nigdy nie piszcie KP, siedząc z Delą, kiedy jest już po północy.

wtorek, 9 czerwca 2015

Zostaniemy przyjaciółmi na zawsze?

Georgia & Shaun 

Parker


Loyola High School 
Los Angeles
Przyziemni 
Bliźniaki dwujajowe
25.02
18 lat

Ich historia nie wykracza poza informację, że urodzili i wychowali się w Los Angeles. Zamieszkują Malibu Beach, jedną z najbogatszych dzielnic. Ojciec jest prawnikiem natomiast matka ma własną sieć sklepów jubilerskich. Rzadko bywają w domu, więc bliźniaki praktycznie wychowywały się sami. 

Charakter

♠ Georgia 
Georgia to osoba, która niespecjalnie przejmuje się opinia innych, lecz w odróżnieniu od swojego brata bliźniaka ceni sobie przyjaciół i wbrew pozorom ma ich sporo. Nie stara się być towarzyska za wszelką cenę, lecz charakteryzująca ją pewność siebie sprawia, że w jej pobliżu zawsze znajdzie się ktoś do rozmowy. Nie jest aspołecznym wyrzutkiem jak Shaun, choć tak jak on bywa równie wredna co arogancka. Szczególnie dla niego. Często zdarza jej się być lekkomyślną co zmusza Shauna do ratowania jej tyłka. Zdecydowanie kieruje się podejściem "zrób, a potem myśl".  Zazwyczaj uśmiechnięta i wesoła, rozzłoszczona zmienia się w tykającą bombę zegarową. Innymi słowy, gdy jest rozgniewana staje się niesamowicie impulsywna.


♣ Shaun
Shaun zdecydowanie jest tym spokojniejszym bliźniakiem oraz „aspołecznym wyrzutkiem”. Nie przepada za tłumami, woli przebywać w mniejszych grupkach ludzi. Często jednak zdarza się tak, że siostra go gdzieś za sobą ciąga i musi siedzieć razem z jej znajomymi. Znosi to jednak bez większych sprzeciwów. Odzywa się przeważnie tylko wtedy, kiedy jest to potrzebne i głównie tylko po to żeby dogryźć Georgi. Uwielbia jej dokuczać i zaczepiać ją na wszelkie możliwe sposoby. Nie oznacza to jednak, że praktycznie z nikim nie rozmawia. Ma kilka wybranych osób, które może nazwać swoimi bliższymi znajomymi. Irytuje go jej lekkomyślność, przeważnie później musi ratować ją z opresji. On zawsze woli coś przemyśleć kilkakrotnie niż przechodzić od razu do działania. Troszczy się o nią na swój własny sposób, chociaż nie widać tego na pierwszy rzut oka.



Aparycja 


♠ Georgia
Pod względem wyglądu nie różnią się, aż tak bardzo. Georgie jest znacznie niższa od swojego brata o te 20 cm. Sięga mu prawie do ramion, nie przeszkadza jej to w tym, by od czasu do czasu poszarpać obojętnego chłopaka za włosy. Pociągła, blada twarz o wystających kościach policzkowych, niebieskie, roziskrzone oczy i pełne usta, na których często gości szeroki, wesoły uśmiech. Urodziła się z prostymi, długimi blond włosami.  Natura może i poskąpiła jej nieco kształtów, lecz nie narzeka jeśli chodzi o utrzymanie smukłej sylwetki i idealnej wagi. Ubiera się w proste, nie wymagające większej uwagi odzież. Rzadko bywa tak, że wdzieje coś eleganckiego. Chyba, że sytuacja tego wymaga. Zazwyczaj woli czuć się po prostu luźno.


♣ Shaun
Czy bliźniaki dwujajowe są do siebie podobne? W pewnym stopniu zdecydowanie tak. Shaun jednak dzięki piciu mleka wyrósł wielki, ma 184 cm wzrostu, góruje te parędziesiąt milimetrów nad swoją siostrą. Z łatwością może wziąć 'pod pachę' Georgię i ją trochę pomęczyć. Oczy, tak samo jak bliźniaczki, są niebieskie i w tym samym odcieniu. Kolor włosów ma również taki sam jak ona, jasny blond, w odpowiednim świetle wpadający praktycznie w biel. Na głowie przeważnie ma nieokiełznany chaos, jego włosy nie chcą go słuchać i układać się tak jak on by chciał, dlatego już dawno odpuścił sobie próby 'oswojenia' ich. Jest szczupły, jednak jego waga jest w normie, nie można go jeszcze nazwać anorektykiem. Nie jest jakoś wielce umięśniony, ale kiedy potrzeba potrafi sobie poradzić i komuś mocno przywalić.



Inne 

♠Heteroseksualna.
♠Nienawidzi, gdy Shaun zwraca się do niej "George".
♠Ma fioła na punkcie zwierząt nie licząc gryzoni i ptaków.
♠Zdarza jej się sięgać po używki co nie w smak jej bratu.
♠Z zamiłowania kwiaciarka i pracuje dorywczo w kwiaciarni w centrum miasta.
♠Często żartuje sobie z orientacji seksualnej Shauna.
♠Nie posiada talentu artystycznego. Ogranicza się do rysowania patyczaków na kartce.
♠Uczęszcza na kółko teatralne, na które często ciągnie Shauna.

♣Biseksualny.
♣W porównaniu do swojej siostry posiada Wzrok, dzięki któremu widzi Świat Cienia.
♣Interesują go wszelkiego rodzaju podania i legendy.
♣Uwielbia jeść batony czekoladowe.
♣Georgia nazywa go "Schauma" lub "Baranek Shaun"
♣Ma alergię na orzechy.
♣Urodził się zaledwie kilka minut po Georgii.
♣Gra w piłkę nożną na pozycji obrońcy.
♣Często na marginesach zeszytów rysuje szybkie szkice zwierząt lub postaci, twierdzi jednak że nie potrafi rysować.
 ______________________

FC: Pyper America&Lucky Blue Smith
Kontakt ten sam jak u: 
Kathiel♠Georgia
Shaun -> Postać jest wolna, czeka żeby ją przygarnąć.
...na śmierć i życie!

wtorek, 19 maja 2015

'Dajcie mi spać..'

D E U C E    J O N A H    L E Y T O N
24 lata | 15.01.1991r. | Nocny Łowca
parabatai: Aaron Leyton
wolny niczym leśna sarenka!

CHARAKTER
Deuce jest trochę roztrzepany. O wszystkim zapomina, na wszystko ma wylane, wszystko może poczekać. Dużo żartuje, dostrzegając humor niemal wszędzie. Zdecydowanie nie przejmuje się zdaniem innych na swój lub jakikolwiek temat, w dyskusjach z reguły nie bierze udziału z prostego powodu: nie chce mu się. Jest niesamowicie leniwy. 

No, przynajmniej na pierwszy rzut oka.  

Zmienia się całkowicie, jeśli coś jest naprawdę ważne. Nagle nie brakuje mu odpowiedzialności, zwraca uwagę na najdrobniejsze szczegóły, nie lubi nic robić na ostatnią chwilę. Humor może wtedy poczekać, wygodne łóżko i pyszne jedzenie również. Do wyznaczonego zadania podchodzi bardzo poważnie, jest staranny i dokładny.

WYGLĄD
Równe 190cm wzrostu. Jest dobrze zbudowany, pomimo lenistwa towarzyszącego mu od dziecka zawsze dbał i nadal dba o mięśnie. Koloru jego włosów nie można zbyt łatwo określić; zazwyczaj wydają się być czarne, czasem jednak widać w nich ciemny brąz. Również kolor oczu jest trudny do opisania, ale przyjmijmy, że mają w sobie coś zarówno z brązu, jak i szarości. Zazwyczaj ma odrobinę zarośniętą mordę. Ubiera się.. Byle jak, szczerze mówiąc, choć nie robi to wielkiej różnicy, gdyż w jego szafie znajdują się niemalże tylko czarne ubrania. Czasem zdarzy mu się założyć kolorową, spraną lub podziurawioną koszulkę. Najchętniej nosi buty trekkingowe, grafitowe lub czarne.

BROŃ
Za najlepszą broń uważa zdrowy rozsądek, ale, oczywiście, nie pogardzi... właściwie niczym, co ma ostry koniec. Tyle mu do szczęście trzeba.

RUNY
hart | równowaga | myśl | parabatai

LUBI
- piwo, hoho
- spać, chociaż to powinno być w kategorii 'kocha'
- oglądać głupawe filmiki w internecie

NIE LUBI
- piwa owocowego
- kiedy ktoś jest wobec niego opiekuńczy
- braku czasu na sen

CIEKAWOSTKI
- uwielbia biegać wszędzie z kamerą; kiedy nagra już dostatecznie dużo głupot, skleja je ze sobą i powstaje kwintesencja głupoty w postaci filmiku, który następnie ląduje w sieci
- chciałby mieć zwierzaka, rozważa przygarnięcie jakiegoś gryzonia lub ptaka

Kontakt ten sam co u Audrey i Ruth. c:
Mordka: Rick Malambri

Miłość daleko jest od grzechu...

RUTH COLLINS

'- Wiesz, jak nazywa się kobieta, która nie wie nic?
- Niewiasta?
- Tak, dokładnie. A wiesz, jak nazywa się kobieta, która wie wszystko?
- Czarownica?
- Miało być: wiedźma, ale to chyba jedno i to samo..'

czarownica ∞ 27 lat ∞ lekarz ∞ starsza siostra
nadopiekuńcza ∞ 17.07.1965 ∞ wolna

CHARAKTER
Bywa kochana, a bywa nieznośna. Jest kobietą, kobieta zmienną jest, prawda? Zwłaszcza, jeśli czuje się odpowiedzialna za młodszą siostrę. A jeśli dodatkowo jest lekarzem i naoglądała się w pracy ludzkiego cierpienia spowodowanego często bezgraniczną głupotą lub przesadzonymi żartami, traci tak naprawdę całe swoje poczucie humoru. To nie jest tak, że nie będzie się śmiała, jeśli opowiesz jej dowcip; szanuje innych i choćby wymuszenie, ale zacznie się śmiać. Po prostu jest pesymistycznie.. Nie. Realistycznie, o. Realistycznie nastawiona do życia. Wie, co wypada, a czego nie. Każdą decyzję podejmuje świadomie, wszystko musi dokładnie przemyśleć - nie chce później żałować. Nie potrafi się wyluzować, bawić, męczy się, kiedy jest z dala od pracy. Z reguły jest zimną perfekcjonistką, ale wiadomo, że czasem i w niej odezwą się ludzkie odruchy. Nie wyraża zgody na niczyją krzywdę - choć sama nie zauważa, że swoim podejściem do młodszej siostry prawdopodobnie ją krzywdzi. Zdarza jej się być ironiczną. 

Ale to też nie jest tak, że tylko i wyłącznie praca się dla niej liczy, bo chciałaby sobie - nareszcie - życie poukładać. Po prostu to ukrywa. Ze względu na siostrę. Nie, nie przyjmuje do wiadomości faktu, że ta spokojnie poradziłaby sobie bez jej nadopiekuńczości.

WYGLĄD
Nie jest najwyższa, nie jest też najniższa. Mierzy 165cm, co pozwala jej założyć wyższe buty i wyglądać dobrze, a jednocześnie nie czyni z niej karzełka, kiedy nie ma na stopach żadnego obuwia. Ma jasną karnację, wyraźne kości policzkowe, szare oczy i jasnobrązowe włosy sięgające za łopatki. Właściwie nie wyróżnia się niczym. No, prawie, na szczęście póki nie odsłoni barków i łopatek nie widać maleńkich, czarno-srebrnych piórek.Gdyby odsłoniła całe plecy, można byłoby odnieść wrażenie, że układają się one w skrzydła - ale nie, nie ma skrzydeł.

Jest zadbaną kobietą. Codziennie biega, obecnie już chyba tylko z przyzwyczajenia, ale jednak. Nie wychodzi z domu niepomalowana, po prostu stara się wyglądać profesjonalnie w pracy. Wybiera ubrania w stonowanych kolorach. Jeśli chodzi o buty - stawia na wygodę, ale też na to, by pasowały do reszty stroju.

CIEKAWOSTKI
∞ nie jest zbyt muzykalna, ale potrafi na najpopularniejszym instrumencie świata, gitarze, zagrać trzy czy cztery łatwe piosenki
∞ nie lubi zwierząt
∞ choćby świat się walił, nie pozwala sobie na łzy
∞ jest egoistką, liczy się dla niej przede wszystkim jej korzyść, dopiero później siostra; inni - w ogóle
∞ nie przepada za kontaktem z pacjentami, ale chociaż udaje miłą, co przekłada się na dobrą ocenę jej pracy
∞ tak naprawdę nie chciała być lekarzem, wciągnęła się dopiero po studiach
∞ najbardziej w życiu żałuje, że nie może mieć dzieci
kontakt ten sam, co u Audrey c:
twarzyczka należy do Olivii Wilde

... miłości mi trzeba jak oddechu.





Audrey'sia.

AUDREY FREEMAN

wilkołak | 19 lat | forever alone
 modelka | baletnica | zołza | tchórz
170cm | 51kg | zielone oczy

CHARAKTER

Dobrze zorganizowana, wygadana i szczera. Zazwyczaj 'szefowa' klasy, u nauczycieli i dyrekcji była w stanie przepchnąć niemal każdą sprawę. Lubi pomagać innym, z reguły dobrze rozumie problemy znajomych. Zazwyczaj to inni liczą się dla niej najbardziej, ale jak każda dziewczyna ma w sobie coś z egoistki. Wydaje się być pewna siebie i kiedy chodzi o zrobienie z siebie publicznie idiotki lub występowanie na scenie, jest pewna siebie. Jeśli mowa o sprawach sercowych... Większego tchórza nie ma. Oprócz uczuć, boi się też pająków, psów, meduz, ośmiornic, wężowideł i igieł. Czasami zachowuje się jak totalna suka, ale zawsze ruszy ją sumienie i w końcu przeprosi. Z przyjaciółmi zazwyczaj się wyzywa, nie obrażając się chyba o żaden podły epitet, który w jej stronę poleci. 

 WYGLĄD

170cm, 51kg - mówi to już samo za siebie, że Audrey jest chudą osobą. Prawdę mówiąc, prawidłowa waga przy jej wzroście zaczyna się dopiero od 54kg, ale kto by na to patrzył? Na pewno nie dziewczyna o jasnej skórze bez żadnych niedoskonałości. O zielonych oczach i ciemnoblond włosach. O lekko wystających kościach policzkowych. O ogromnym upodobaniu do czarnych rzeczy i wysokich butów.

Ubiera się raczej elegancko, choć - wiadomo - nie zawsze. Z wielkim upodobaniem nosi kapelusze. Rzadko wiąże lub splata włosy, zazwyczaj pozwala im żyć własnym życiem - w pewnych granicach, rzecz jasna. Jedno jest pewne: jeśli wychodzi z domu, wygląda nienagannie.

ZAINTERESOWANIA

- taniec -
- modeling -
- biologia -
- języki obce -
- motocykle i inne pojazdy -




                                                                       CIEKAWOSTKI

- Żyje z rodzicami i starszym bratem w zgodzie, nie pozwala obrażać swojej rodziny. -
- Wie wszystko na temat zdrowego odżywiania. -
- Mogłaby wyżywić się samymi marchewkami. -
- Jest alergiczką. Zawsze ma przy sobie chusteczki, tabletki i maść. -
- Jest uzależniona od zielonej herbaty z cytryną i miętowej gumy do żucia, więc i je zawsze posiada. -
- Marzy jej się książę z bajki, ale wie, że nie jest księżniczką, więc nawet nie liczy na spełnienie tego marzenia. -

No, postać jest, ja również jestem.
GG  53352092
Szczerze mówiąc wątpię, żebym pamiętała o odpisywaniu pod KP, więc w przypadku chęci na wątek zapraszam na gg. c:
Do zobrazowania wyglądu Audrey wykorzystałam zdjęcia pięknej Cary Delevingne.

poniedziałek, 18 maja 2015

I'm an angel with a shotgun...



Henry Nightingale
#WysłaniecClave #GłowaInstytutu #Stoik #Hot30 #Dalia #13maja

They say before you start a war you better know what you're fighting for...


Ciężko pracował od najmłodszych lat, by znaleźć się w tym miejscu, w którym jest obecnie. Jego rodzina straciła poważanie u Nocnych Łowców, gdy jego ojciec został zadrapany przez wilkołaka podczas jednej z misji i uciekł. Od tamtej pory Henry go nie widział, a minęło już prawie czternaście lat. Zanim to wszystko się stało uczęszczał do Akademii w Idrisie przez pewien czas, jednak musiał wrócić do domu i pomóc matce. Kontynuował nauki w Instytucie, w którym mieszkali. Znajdował się on w Madrycie i był kierowany przez jego dziadków, którzy zmarli kilka lat później. Odwiedzał Idris co jakiś czas, by brać udział w zebraniach Clave. Kiedy jego mama się pozbierała ponownie wrócił do Idrisu, by walczyć z Mrocznymi. Kiedy wojna dobiegła końca zaczął nauczać w Akademii. Powoli zdobywał uznanie Nocnych Łowców, którzy wcześniej byli ostrożny w stosunkach z nim przez to, że jego ojciec stał się jednym z Podziemnych. Jednak dzieci go uwielbiały, a rodzice zaczęli dostrzegać, że jest porządny i zasługuje na szacunek. W końcu, gdy skończył trzydzieści lat, a w Instytucie w Los Angeles nastały ciężkie czasy, Clave wysłało go tam. Uznali, że będzie odpowiedni. Pomagał matce, więc nauczył się pewnych rzeczy o byciu Głową Instytutu. Teraz ma mnóstwo papierkowej roboty i dzieciaki do opieki, ponieważ uważa, że większość z nich sobie nie radzi.

If love's a fight than I shall die...

Nigdy nie dał po sobie poznać, jak ciężko mu było w życiu. Dźwigał na swoich barkach wszystkie problemy rodzinne i był oparciem dla swojej mamy, dopóki nie stanęła na nogi. Nigdy nie dał się wytrącić z równowagi, nieważne, co mówili ludzie. Zawsze jest spokojny i opanowany. Żeby wytrącić go z równowagi musiałby nastać koniec świata, a i to nie jest pewne. Woli załatwiać wszystko pokojowo, jednak świetnie walczy, ponieważ uwielbia ćwiczyć i mógłby spędzać całe dnie na sali treningowej. Przemoc jest dla niego wyjściem ostatecznym, kiedy każdy inny sposób już zawiódł. To czy się uśmiecha zależy od tego, z kim aktualnie przebywa, jednak zawsze stara się być miły. Cechuje go niesłychana cierpliwość i upór w dążeniu do wyznaczonych przez siebie celów. Niełatwo zdobyć jego zaufanie, ale kiedy już to się stanie, może oddać życie, by chronić tę osobę. Jest spokojny i sprawiedliwy. Zawsze wysłucha każdej wersji wydarzeń, zanim podejmie jakąkolwiek decyzję. 



Get out your guns, battle's begun. Are you a saint or a sinner?


Można by powiedzieć, że jest idealny. Wysoki na metr osiemdziesiąt sześć ciemny blondyn o powalających, niesamowicie niebieskich oczach. Przez ciągłe treningi jest bardzo dobrze umięśniony, ale nie chciałby przesadzić. Wiele dziewczyn ogląda się za nim. Jak tu nie zwrócić uwagi na szerokie barki i wprost idealne proporcje ciała? Ma dość kwadratową szczękę, a kiedy nie goli się przez kilka dni, jego zarost jest na tyle duży, że wygląda na kilka lat starszego. Długich rzęs mogłaby pozazdrościć mu niejedna dziewczyna, jednak nie ujmują mu one ani trochę męskości. Ciężko nie ulec jego urzekającemu spojrzeniu, w którym widać spokój i dobroć. Zazwyczaj nosi zwykłe t-shirty i jeansy, bądź dresy, jeśli akurat ćwiczy, jednak w ostatnich dniach, gdy stał się Głową Instytutu w Los Angeles, postanowił ubierać się nieco bardziej elegancko. Zdarzy mu się założyć eleganckie spodnie czy koszulę. Choć i tak nie potrafi rozstać się ze swoją znoszoną jeansową kurtką


Fightin' 'till the war's won...

matka dała mu amulet na szczęście, gdy wyjeżdżał
* zniszczył już kilkadziesiąt worków treningowych, od kiedy ma runę siły
* mówi po hiszpańsku
* umie tańczyć (tylko niektóre tańce towarzyskie)
* trochę gra na pianinie
świetnie rysuje, jednak dawno nie miał już ołówka ani szkicownika w dłoni 
* uwielbia owoce morza
* nie przepada za alkoholem, ale okazyjnie napije się szampana
uwielbia czytać, ale nie ogląda filmów
* jedyne co pozostało mu po ojcu to kilka sztyletów i łuk
jeździ na motorze (KAWASAKI ZZR-1400)

runy superprędkości, hart, równowagi, siły,
pamięci

|| powiązania || wątki ||



______________________________________________________________
 wizerunek: Chris Evans
kontakt, gg: 39998861

I'm coming home


Lilianne ***
'Lily'
urodzona ok. roku 1990 
Nocna Łowczyni
 wolna


Charakter:
| Pełna sprzeczności | Silna | Niezależna | Potrafi świetnie sama o siebie zadbać | Lubi adrenalinę | Porywcza | Pakuje się zawsze w największe kłopoty | Zawsze dąży do wyznaczonego celu | Trudno ją do czegoś zrazić | Odważna | Lubi rozrywkę | Dusza towarzystwa | Opiekuńcza | Troszczy się o bliskich | Bywa nieznośna | Ambitna | Zawsze musi mieć rację, robi wszystko by przekonać do tego wszystkich | Pewna siebie | Lubi być w centrum zainteresowania | Ma tendencję do samozadręczania się | Obwiniania siebie za wszystko | Optymistka | Chętna do niesienia pomocy | Zdecydowanie jest zwierzęciem stadnym | Bezinteresowna |


Historia:
Najstarsze jej wspomnienie sięga pewnej gwiaździstej nocy. Leżała w kałuży krwi, a nad nią pochylała się kobieta. Przeżyła tylko dzięki tej pewnej, jak się później okazało, czarownicy zwanej Lexą. Miała wtedy 14 zaledwie lat. Tego wieczoru straciła wszystko, bo straciła pamięć, wszystkie wspomnienia. Pamiętała tylko mniej więcej kim jest, jak się nazywa i kiedy się urodziła.

Od tego czasu żyła razem z Lexą. Początkowo, kiedy Lily była mała, Lexa była dla niej prawie jak matka, ale z wiekiem stały się bardziej przyjaciółkami. W swoim życiu miała zaszczyt dobrze poznać również Delsina. Do Los Angeles trafiły poszukując tego oto szalonego czarownika.

Wygląd:
| 177 cm | Szczupła | 57 kg | Blond włosy | Niebiesko-szare oczy |


Ciekawostki:
♦ Perfekcyjna pani domu. W jej mieszkaniu nie znajdziesz ani drobinki kurzu, wszystko jest ułożone równiutko, pod linijkę.
♦ Kocha książki
♦ Fascynuje się sztuką, ale na tyle żeby ją oglądać, nie zagłębia się w jej zasady czy historię
♦ Ulubiony kolor to niebieski
♦ Lubi wodę i wszelkie sporty wodne, w szczególności pływanie
♦ Zawsze chciała mieć kota
♦ Panicznie boi się lunaparków, a szczególnie klaunów.
♦ Woli spędzać czas wśród ludzi. Czasem jednak potrzebuje chwili samotności, a najczęściej wtedy poszukuje towarzystwa w książkach. Dzieje się tak, bo nie jest pewna czy dałaby radę wytrzymać sama ze swoimi myślami
♦ Straciła pamięć w wieku 14 lat 
♦ Koło prawego nadgarstka ma małą bliznę, zadziwiająco podobną do śladu zębów. 

***
Kontakt ten sam co u Aramisa
FC: Riley Voelkel
KP pisane na szybko. Kiedyś może poprawię.