shadowhunters
Wszystko skończyło się szczęśliwie. Demoniczny kielich został zniszczony, Mroczni Nocni Łowcy pokonani, a nowe porozumienia zawarte. Na świecie zapanował pokój, a wszyscy uradowani opuścili Idrys wracając do swoich Instytutów. Głos w Twojej głowie zaśmiał się. Najlepiej by było, gdyby Demony nie ruszały się ze swojego wymiaru i nie atakowały, biednych, głupich Przyziemnych. My, Nocni Łowcy, stworzeni przez Anioła Razjela, mamy brać na swoje barki ciężar tego świata, zapobiegając wszelkim konfliktom i wojnom. Ulepszeni runami i nafaszerowani treningami, walczymy z demonami i Podziemnymi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colin Levittoux. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colin Levittoux. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2016

Santa is back



N i c h o l a s  Colin  L e v i t t o u x
Nocny Łowca // 26 lat // 189 cm  // zielone oczy // parabatai: Daniel Lumière // runy: są  // brat Diany Levittoux // angielskojęzyczny francuz // do niedawna wtyka u Mrocznych Łowców // tyle w barach że łatwiej go przeskoczyć niż obejść // broń: preferuje palną od białej, ale jeśli już musi walczyć na miecze, wybiera dłuższe, cięższe ostrza bądź halabardę // lubi: Danny // nie lubi: psa Danny // alergia na zwierzęta // Znienawidzony przez Mrocznych. Kochany przez Clave.
Okazuje się, że jego surowa aparycja i zachowanie to tylko część jego osobowości. Za kaskadą nieprzystępności, zachowawczości, wiecznej powagi i opanowania, kryje się facet ze specyficznym poczuciem humoru, które nie każdy jest w stanie zrozumieć. Zdystansowany do świata, wcale nie jest zdystansowany do ludzi, a kiedy chce, potrafi pokazać prawdziwe uczucia, albo chociaż ich namiastkę. Przynajmniej tych, które zdążył się nauczyć od Dainiris (choć nigdy nie uważał, że jest dla niego dobrą nauczycielką). Może trochę krzywo okazuje siebie, ale z każdym dniem coraz lepiej i z mniejszym oporem. Wbrew pozorom nie jest sztywny, a po prostu trochę... inaczej postrzega rzeczywistość i obiera zupełnie inne priorytety. Może ma dwadzieścia parę lat, ale zachowuje się na prawie czterdzieści. Życie od dziecka uczyło go, jak zadbać o siebie, ale też o swoją rodzinę i chociaż w tym drugim zawiódł – zwłaszcza Dianę, nie porzuca platonicznej idei o posiadaniu swojego domu. Wierzy, że siostra znajdzie go z Nathanielem – choć nikt tak na niego nie mówi, on lubi. Sam próbuje ułożyć codzienność z Danny. Z każdym tygodniem dowiaduje się, że rutyna, tradycjonalizm i doświadczenie, na którym opierał się w swojej (jak się przekonał) nudnej egzystencji, to jedne z niewielu podstaw, na jakim może opierać życie.
fc: DJ Cotrona